Oswajanie

Kiedy odwieźliśmy Aslana aż do Austrii nagle poczułam jak bardzo tęsknie za nim. Za każdym malcem 🙂 dobrze, ze ASTI został z nami. Jest kochany – ciepły i spokojny . Do tej pory zawsze mega szalony i główny prowodyr głupich zabaw i zaczepek a teraz nagle uspokoił się . Nabrał dystynkcji i większej powagi – jeśli wogóle 4- miesięczny maluch może takową posiadać 😉 .
Dzisiaj po raz pierwszy rzucił się za zającem razem z Laxmi !!! Podniecenie sięgnęło zenitu !!! Nagle się okazało , że słuch jak u wszystkich seterów jest absolutnie WYBIÓRCZY 😉 . Na szczęście Laxmi jest odwoływalna bo inaczej nie wiem gdzie byśmy go szukali 🙂 Za nią wrócił do nas ale cały się aż trząsł !! Znaczy poczuł co to jest 🙂 hmmmmm…. nie za wcześnie ?!

Zrobiło się nam obojgu gorąco !! Kiedy mimo nawoływań nie przybiegał !! Echhh… i już wiem , ze kocham to małe psie dziecko ❤
Jest uroczy i cudowny …. wymaga jednak szkolenia jak i Laxmi …. to w sumie cudne bo przecież uwielbiam je szkolić ale stresik jest 🙂

Ps. Cudownie się patrzy jak maluchy rosną !! Jak są szczęśliwe i ich ludzie są szczęśliwi 😉 to jest pełnia szczęścia dla hodowcy 😉

Pełna PROFESKA 😉

A q q … jestem tuuu

Gonię mamę …! Jeszcze trochę i dogonię !!